Roztocze - częsty alergen

Roztocze - częsty alergen

Wraz z postępem cywilizacji mieszkania ludzi stały się bardziej komfortowe nie tylko dla głównych lokatorów. Wiele stworzeń, m.in. niektóre owady (np. mrówki faraona, prusaki, karaluchy, różne chrząszcze) i pajęczaki (pająki, roztocze), chętnie wprowadza się do naszych domów. Znajdują w nich korzystne warunki do rozwoju, obfitość pokarmu i często mniej wrogów naturalnych niż w wolnej przyrodzie.

Niektóre roztocze żyją w kurzu domowym. Są to drobne, trudno dostrzegalne gołym okiem żyjątka, o długości poniżej 0,5 mm. Ich ciało ma kształt kropli ze słabo wyodrębnioną częścią głowową i czterema parami kończyn. W naszych mieszkaniach najczęściej występują: Dermatophagoides pteronyssinus, D. farinae i Euroglyphus maynei.
Już w latach dwudziestych naszego wieku uczeni zwrócili uwagę na powiązanie napadów astmy oskrzelowej z obecnością roztoczy w kurzu domowym. Mogą one powodować również takie dolegliwości jak: kaszel, katar, zapalenie spojówek, alergiczne zapalenia skóry.
Substancje wywołujące uczulenia zawarte są m.in. w odchodach roztoczy. Podczas swojego życia trwającego od jednego do czterech miesięcy, jeden osobnik wytwarza masę kału równą dwustukrotnemu ciężarowi jego ciała. Drobiny kału wydalane są w postaci otoczonych śluzem kuleczek, które przyklejają się do wszelkich materiałów chropowatych (włókien tkanin, włosów itp.).
Roztocze żyją w kurzu osadzającym się na miękkich meblach, dywanach, wykładzinach dywanowych, materacach i siennikach wypchanych naturalnym materiałem roślinnym, zasłonach itp. W kurzu z podłogi jest ich mniej. W gramie kurzu z materacy znaleziono około 2500 roztoczy, a tylko ok. 20 w gramie kurzu zebranego w pomieszczeniach, w których nie było łóżek. Wyniki te w pewien sposób wyjaśniają występowanie napadów astmy podczas wchodzenia do sypialni lub ścielenia łóżek. Od roztoczy i ich odchodów nie są wolne także pluszowe zabawki.
Nie we wszystkich mieszkaniach roztocze mają jednakowo dobre warunki życia: w domach nowych, suchych i stosunkowo chłodnych jest ich mniej niż w starych, wilgotnych i źle przewietrzanych. Jest ich też mniej w okolicach położonych wysoko nad poziomem morza.
Temperatura w granicach 20-30°C i wilgotność około 70% są idealne dla szybkiego rozwoju roztoczy. Jedno pokolenie rozwija się w ciągu ok. miesiąca. Samica w czasie swojego życia składa ok. 300 jaj. Jeżeli założymy, że rozwija się tylko 50% z nich, to w ciągu roku potomstwo jednej tylko samicy będzie liczyło ponad 5.000.000.000 (to nie pomyłka - pięć miliardów!). Najwięcej roztoczy jest w kurzu od sierpnia do listopada, najmniej od lutego do kwietnia.
Roztocze żywią się resztkami złuszczonego naskórka ludzi i zwierząt domowych oraz mikroorganizmami, np. grzybami pleśniowymi. Naskórek złuszczony w ciągu jednego dnia ze skóry jednego człowieka (ok. 1,5 g) może wystarczyć do wyżywienia wielu tysięcy roztoczy w ciągu trzech miesięcy.
Ludzie wrażliwi, uczuleni na roztocze, powinni zadbać o to, żeby w ich domu panowały warunki jak najmniej sprzyjające rozwojowi tych żyjątek. Nie powinno się przegrzewać pomieszczeń - 18-20°C nam wystarczy, a dla roztoczy to już trochę za mało. Pamiętać też trzeba o częstym sprzątaniu. Powierzchnie powinny być takie, żeby łatwo i szybko można było z nich usunąć brud i kurz. Alergicy, jeśli już koniecznie muszą sami sprzątać, niech używają wilgotnej ścierki lub odkurzacza ze specjalnym filtrem. W domu powinno być jak najmniej miękkich, tapicerskich mebli i puszystych wykładzin dywanowych. Zrezygnować trzeba też z materacy wypchanych naturalnym materiałem roślinnym.
Ilość roztoczy żyjących w kurzu w naszym mieszkaniu można sprawdzić za pomocą testu Acarex. Wskaźniki testu reagują na guaninę - substancję występującą w odchodach roztoczy. Występuje ona w kale wszystkich pajęczaków, ale ponieważ pająków jest w mieszkaniach niewiele, ich odchody nie wpłyną na wynik testu. Guaninę zawierają też odchody ptaków, dlatego w pomieszczeniu, w którym przebywa kanarek lub papużki, wynik testu może nie być pewny. Związek ten nie jest wydalany przez owady.
Przed przystąpieniem do wykonania testu należy przygotować próbki kurzu. Najpierw trzeba naszykować tyle worków papierowych do odkurzacza, ile powierzchni zamierzamy testować, oraz tyle samo arkuszy papieru. Każdy worek podpisujemy - np. "materace", "podłoga sypialni", "kanapa", "dywan". Następnie zakładamy go do odkurzacza i starannie odkurzamy badaną powierzchnię małą ssawką. Jeden metr kwadratowy należy odkurzać przez około dwie minuty. Zawartość każdego worka wysypujemy na papier. Teraz trzeba włożyć rękawiczki ochronne. Łyżeczką, dołączoną do zestawu testowego, nabieramy kurz, wsypujemy do miseczki (też z zestawu), zalewamy odczynnikiem z aluminiowej torebki, mieszamy i wkładamy koniec paska wskaźnikowego. W zależności od ilości odchodów roztoczy (a więc i guaniny), zabarwi się on mniej lub bardziej intensywnie na czerwono. Zabarwienie paska trzeba natychmiast porównać z załączoną do zestawu barwną skalą, ponieważ w miarę upływu czasu może się ono zmieniać. Po wykonaniu testu papier z próbką kurzu należy ostrożnie zwinąć i wyrzucić, umyć miseczkę i łyżeczkę pod bieżącą wodą, opłukać także rękawice. Teraz, w taki sam sposób możemy się zająć kurzem z kolejnego miejsca.
Do eliminacji roztoczy z miękkich powierzchni mebli i dywanów można użyć preparatu Antimilbin lub dostępnego w aptekach Acarosanu. Acarosan pylisty (wilgotny proszek) używany jest do dezynsekcji dywanów i miękkich wykładzin dywanowych. Posypuje się nim powierzchnię oczyszczanego mebla czy dywanu, rozprowadza równomiernie szczotką na długim kiju i pozostawia do wyschnięcia na 1-3 godzin. Suchy proszek zbiera się odkurzaczem (trzeba często opróżniać zbiornik!). Acarosan-piankę stosuje się na materace, meble tapicerskie, niewielkie przedmioty z tkanin, sznurka itp. Preparat rozprowadza się po powierzchni przedmiotu wilgotną ściereczką fizelinową lub gąbką i pozostawia do wyschnięcia na 2-4 godz.
Wszystkie preparaty powinny być sprzedawane z polskimi etykietami i szczegółowymi instrukcjami. Wskazówki te muszą być ściśle przestrzegane, aby uniknąć zatrucia albo zniszczenia cennych mebli lub dywanów.
Antimilbin, Acarosan-pianka i Acarosan pylisty zabijają roztocze, a także powodują zbijanie się ich odchodów w większe grudki i odczepienie się ich od włókien, tak że mogą być usunięte odkurzaczem. W przypadku obu form preparatów zaleca się przeprowadzenie próby na niewielkim kawałku tkaniny, w niewidocznym miejscu, aby sprawdzić, czy nie nastąpi odbarwienie.
Antimilbinem i Acarosanem nie można czyścić pluszowych zabawek! Żeby pozbyć się z nich roztoczy, najlepiej włożyć je na dwadzieścia cztery godziny do zamrażarki i następnie starannie wyprać.
Nie wolno także używać tych preparatów tam, gdzie przebywają niemowlęta, małe dzieci i kobiety w ciąży.
Osoby uczulone nie powinny osobiście przeprowadzać testu ani samodzielnie likwidować roztoczy.

* - Stwierdzenie uczulenia na kurz domowy nie musi być równoznaczne z uczuleniem na roztocze. W kurzu są też inne składniki, które mogą być alergenami: resztki naskórka i włosy ludzi i zwierząt, grzyby pleśniowe, wełna, pierze, odchody owadów i resztki owadzich pancerzyków, glony, pyłki roślin, bakterie, substancje chemiczne itp.