Alergiczny i niealergiczny nieżyt nosa

Alergiczny i niealergiczny nieżyt nosa

Towarzyszy codziennie wielu ludziom na calym świecie. Nie daje im zapomnieć o sobie - na zebraniach, w pracy, w łóżku. Przerywa wypoczynek, psuje wakacje, uniemożliwia wydajną pracę.

Jest to zespół chorobowy o znaczeniu społecznym. Na przykład w USA około 20% populacji cierpi na nieżyty nosa, chorzy wydają na leki miliony dolarów rocznie.
Przyczyna nieżytu nosa nie jest jednoznaczna w oczach rynologa - specjalisty od chorób nosa. Ponad 60% nieżytów spowodowane jest uczuleniem, reszta to schorzenia niealergiczne, ale objawy często są bardzo podobne do objawów nieżytu alergicznego.
O alergicznym nieżycie nosa, powodowanym głównie przez pyłki roślin, pisaliśmy w nr 2/3 "Alergii-Astmy"*, dlatego tu zajmiemy się nieżytami nosa, które mają inne niż alergia przyczyny.

Najczęstszą niealergiczną przyczyną nieżytu jest nienormalne ukształtowanie rusztowania kostnego twarzoczaszki, przede wszystkim skrzywienie przegrody nosa. Warto w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że nie wszyscy, którzy mają skrzywioną przegrodę nosową, muszą na nieżyt chorować. Skrzywioną przegrodę ma około 70% Europejczyków, ale tylko kilkanaście procent ma objawy nieżytu. Stwierdzenie, czy skrzywiona przegroda jest przyczyną nieżytu, jest bardzo łatwe kiedy lekarz ma tzw. rynomanometr. Brak tego instrumentu można zastąpić doświadczeniem lekarskim i wnikliwym badaniem.
Bardzo często za nieżyt niealergiczny odpowiedzialne jest zapalenie śluzówki nosa. Może być ono spowodowane infekcją bakteryjną lub wirusową, ale często ma podłoże nieinfekcyjne. Zapalenia infekcyjne zostawmy na boku - wymagają specjalistycznego podejścia, a rozpoznać je może tylko laryngolog.
Te postacie nieżytów, w których nie ma alergii, nie ma infekcji, a jest zapalenie i w śluzówce nosa obecne są eozynofile (komórki granulocytów kwasochłonnych), to niealergiczne eozynofilowe nieżyty nosa. Stanowią one około 20% wszystkich nieżytów nosa rozpoznawanych u naszych pacjentów.
Typowy obraz choroby bardzo przypomina alergię: świąd i uczucie zatkania nosa, kichanie, wodnista wydzielina z nosa. Jednak testy alergiczne są ujemne, a występowanie objawów jest jednakowe przez cały rok. Nasilają je stresy, zmiana pogody, duży wysiłek itp. Jeżeli we krwi pacjenta z takimi objawami lekarz odkrywa dużą ilość eozynofilów, to powinien pomyśleć o eozynofilowym nieżycie nosa.
Tę postać nieżytu leczą tylko kortykosteroidy. Najnowszym preparatem, który wyróżnia się spośród obecnie stosowanych, jest Flixonase** - podawany jest miejscowo, na błonę śluzową nosa, ma bardzo długi okres działania i praktycznie nie powoduje zagrożenia objawami ubocznymi. Leczenie kortykosteroidami, nawet tak bezpiecznymi, jak podawany donosowo Flixonase, wymaga okresowej kontroli laryngologicznej i rozmazów cytologicznych. Miarą skuteczności dobrego leczenia jest zanik komórek eozynofilowych w nosie. Leki stosowane w infekcjach (antybiotyki) czy w alergii (blokery Hl-receptorów) są tu niepotrzebne.